Czasem jemy parówki , a co?...

Jestem mamą, która podaje czasem dzieciom parówki,puszcza bajkę jak trzeba szybko czymś zająć dzieci ,a i czasami jajecznicę na obiad serwuje...
A takie parówki  ostatnio jedliśmy:

Parówki -niespodzianka dały dzieciom dużo radochy.
A robi je się tak:
Nabijamy makaron na parówki i do wody...
Smacznego!

10 komentarzy:

  1. też takie robiliśmy niedawno-dzieciom bardzo smakowały-ja dałam jeszcze do tego sos do spagetti:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. o matko na niebie co za świetny pomysł!!!! Kocham Twojego bloga i zaglądam tu bardzo często.Moja Amelka ma 15m-cy i już niektóre Twoje pomysły udało nam się wykorzystać :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. ale fajne ;-)
    też byśmy czasem jedli, gdyby nie alergia moich chłopaków. Może kiedyś spróbujemy, jak im przejdzie
    pozdrawiam
    magda(c)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, tak będzie wyglądało moje jutrzejsze śniadanie, chociaż parówek staram się unikać :) (i tak są w zamrażalniku :D)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobra parówka nie jest zła:)Pozdrawiam. Grażka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Asia,te parówki rozbawiły mnie do łez!!!! extra pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super pomysl, bardzo wesloty, pozdrawiam asiu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)

Copyright © 2014 AsiaMi-pomysłowa mama , Blogger