Obrazy ... olejowe ;-)

Dziś mieliśmy małą katastrofę w kuchni. Butelka z olejem się przewróciła i wylało się trochę( sporo trochę) oleju.
Szybka reakcja ale też szybki pomysł na wykorzystanie tej sytuacji.
Malowaliśmy paluchami utaplanymi w oleju.Przecież olej zostawa ślady i na dodatek kartka staje się przeźroczysta.
Powstałe obrazki ustawialiśmy pod słońce i patrzyliśmy na efekty naszej pracy

.
Olejem malowanie okazało się świetną zabawą.Powstały motyle, dżdżownice , raki i inne tam... 



..
Obrazy wiszą u Stasia w pokoju, aby nie pobrudziły niczego , bo przy okazji zabawy porozmawialiśmy o plamach, że te z tłuszczu się ,,udzielają" 
Malowalismy też wodą , która wyschła i nie widać było śladów. 
Staś już wie, że plamy z wody wysychają, a z oleju nie.
Porozmawialiśmy też o książkach , o tym jak je szanować 

Oprócz zabaw plastycznych ,mazianie w oleju okazało sie ciekawym doświadczeniem dotykowym :-)
Ta forma zabawy szczególnie spodobała sie Manii 

4 komentarze:

  1. Czy coś się u Ciebie może zmarnować? :)
    Jesteś świetną mamą, Twoje dzieci to szczęściarze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie - tylko zazdrościć dzieciom takiej kreatywnej mamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. super pomysły macie,ja czekam dopiero az córeczka moja zacznie prosto trzymać główke,i bedzie siadać:)pozdrawiamy i zapraszamy
    http://kochaitobarzdo.blog.interia.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Dziewczyny za dobre słowa.
    Ja mam dzieci pomysłowe, więc muszę za Nimi nadążyć ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)

Copyright © 2014 AsiaMi-pomysłowa mama , Blogger