Taplanie w sianie.

To był cudowny czas. Beztroskiej zabawy na sianie.
I dzień Taty też cudny...
Dzień spędziliśmy na wsi .Było przedstawienie w stodole. Ja byłam kotkiem, potem granie i śpiewanie, ognisko, i taplanie się w sianie do wieczora.
Dzieci szczęśliwe..... my też.




3 komentarze:

  1. jeju sama bym poskakała na sianie:) Super zabawa aż zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna zabawa, potwierdzam, w zeszłym roku w środku wielkiego miasta z okazji "jarmarku świętojańskiego" pozwoliłam w kopie siana napaść na siebie chyba 12stce dzieci... zadowoleni wszyscy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak, bo to o radość dzieci tu chodzi. Tych naszych w środku nas też ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)

Copyright © 2014 AsiaMi-pomysłowa mama , Blogger