Ciasto drożdżowe

           
                                                             Nasze drożdżowe:

                    
Oto obiecany przepis:
  • 300 ml ciepłego mleka
  • 50g cukru
  • 7g drożdży
  • cukier waniliowy
  • 120 g miękkiego masła
  • 40 ml oleju
    Wymieszać wszystko i na momencik odstawić.
  • 580 g mąki
  • 2 jajka
    Wszystko mieszamy, gnieciemy i odstawiamy na kilka minut, niech ,, pracuje"
Kruszonka:
  • 140 g mąki
  • 100 gr cukru
  • 100 gr masła
  • cukier waniliowy

Ciasto na dużą prostokątną blachę.
Pieczemy ok 45 min w 180 st.

Aby dzieci mogły lepić z ciasta np. misie trzeba dodać ok 100 gr więcej mąki .
SMACZNEGO!!!

                                         Pozdrawiam wszystkie dzieciaczki i rodziców ,
                                    z którymi doświadczaliśmy ,że nie taki mrok straszny... :-)

2 komentarze:

  1. ja to tak bez ważenia:)
    szklanka ciepłego mleka, łyzka cukru i 1/3 kostki drożdży lub łyżeczka suszonych - odstawione na 10 minut do spęcznienia.
    Dodać 3-4 szklanki mąki (zaleznie od przeznaczenia), dodać łyżeczkę soli, ćwierć szklanki oleju i to przepis uniwersalny na pizzę i wszystko :) jesli na ciasta słodkie to jeszcze ćwierć szklanki cukru, 2 jaja i wanilia lub inne przyprawy.
    Zabełtać do wymieszania łyżką (bez zagniatania bo po co się męczyć)
    odstawić na grzejnik lub nagrzaną po czymś maszynkę (wyłączoną), przykryć sciereczką.
    Samo rośnie :)
    A potem jeszcze raz zabełtać łyżką i znów niech porośnie.

    Po około godzinie na popruszony mąką blat i lekko podsypując mąką łatwo się zagniata - uwaga - im więcej mąki tym ciasto twardsze/suchsze/mniej rośnie w piecu


    Na pizzę wcale nie zagniatam, często nawet nie wyrasta - tylko wkładam do zimnego piekarnika i dopiero włączam, tam sobie powoli rośnie tyle ile trzeba.

    Nienawidziłam robić nic drożdżowego, bo zawsze mi się kleiło do rąk i nie chciało rosnąć i w ogóle, dopóki nie załapałam, że wcale nie trzeba się przemęczać - i tak wychodzi :D
    Najwyżej więcej mąki i oleju :)

    Misie na nas czekają ;) Podpatrzyłam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)

Copyright © 2014 AsiaMi-pomysłowa mama , Blogger